Cześć,
Games Day: początek września
GTEE: początek listopada
dziś otrzymałem taką informację w jednym ze sklapów.
Pozdrawiam,
BlazeXI
Cześć,
Games Day: początek września
GTEE: początek listopada
dziś otrzymałem taką informację w jednym ze sklapów.
Pozdrawiam,
BlazeXI
BlazeXI
Trwają poszukiwania nowego napisu na autokar naszej reprezentacji! Oto
propozycje:*
-Tragiczni ale komiczni.
- My tylko przejazdem.
- 280 koni i 24 osły.
- Wystarczy duże białe ?L? na niebieskim tle.
- Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie (i zdjęcie Janasa)
- Autobus turystyczny.
- Walczyliśmy jak nigdy. Przegraliśmy jak zawsze.
- Co się stało?
- Ułomni ale skromni.
- Jedziemy na Love Parade.
- Ciulaci ale skrzydlaci.
- Ukryci i przerażeni.
- Uwaga niebezpieczeństwo!
- Nie kopać leżących!
- Prawie jak drużyna.
- Szybcy i wściekli.
- Kółko wędkarskie.
- Nie strzelać, bo może dostać niewinny kierowca!
- Polakom gratulujemy autobusu.
- Którędy do wyjścia?
- Latający cyrk Pawła Janasa.
- Handel obwoźny - gipsowe krasnale.
- Komu punkty, komu? Bo jedziem do domu. !!!!!!!(dobre)
- Przewóz pracowników: Niemcy ===> Polska.
- Wyjście awaryjne.
- Nas nie dogoniat!
- Nam strzelać nie kazano.
- Szukamy pracy przy szparagach.
- Poszukiwacze zaginionej bramki.
- Lasy Państwowe sp. z o.o.
- Obóz wędrowny.
- Drużyna Actimela.
- Mesjasze narodów.
- To jest miejsce na Twoją reklamę.
- Tylko nie po twarzy.
- Pielgrzymka do Rzymu.
- Titanic.
- Aczkolwiek.
- Zjazd do zajezdni.
- Fundacja Jolanty Kwaśniewskiej 'Dzieci Niczyje'.
- Powered by PZPN.
- domowe przedszkole
- jaki sponsor taka gra - TP SA
BlazeXI
Dobre, dobre... Tak śmieszne, że smutne.
Rozgrywki końcowe śledziłem droga smsową i musze powiedzieć, że zestawienie w meczu finałowym było dla mnie niejakim szokiem. Trudno.
W grę wchodziła droga smsowa, bo siedziałem za kołem polarnym, na SpitsbergenieMusze napisać, że wyprawa tam to bardzo ciekawa rzecz i warto się wybrać. A jeśli ktoś jest zainteresowany, to z przyjemnością mogę udzielić jakichś wskazówek itp.
No i po takim pobycie jestem nieco "wygłodzony" na granie.![]()
Pozdrawiam!
J6mnik / Krzysiek
Last edited by J6mnik; 17-07-2006 at 10:04.
"Dem skavenz are nasty critterz and dey taste 'orrid too"
My various conversions log. Contain: dwarf engineer, simple bretonian archer champion, dwarf thane.
Svalbard addicted.
Cześć,
Co robiłeś na Spitzbergenie? Studia, czy wakacje?
Może pokaż parę fotek ma Random musings. Myślę, że znajdzie się kilku chętnych to zapoznania się z nimi.
Co do Mistrzostw Świata, to na włochów liczyłem w 4 kolejności, po Holandii, Czechach i Niemcach. Prawda jest taka, że grali równo cały turniej. Francja ledwo wyszł z grupy, a później było coraz lepiej. Brazylię pokonali i chwała im za to. Roberto Carlos łapał powietrze trzymając się za kolana i nie przypilnował Henryka...
BlazeXI
Cześć,
to były takie jakby wakacje, 2 tyg. trekingu na Szpicu.Piszę "takie jakby", bo dyrdaliśmy z 30 kg (wliczając poniemieckiego Mausera na wypadek spotkanie z misiem polarnym), w trudnym terenie i pomimo posiadania goretexowych butów suszyliśmy je regularnie co kilka dni... Ale nie ma co narzekać, wyjazd był bardzo ciekawy, (a i ciężar plecaków się zmniejszał w miarę jak zjadaliśmy prowiant). W sumie jestem zadowolony.
A zdjęcia powrzucam rzeczywiście i dam Ci znać jak to zrobię.
W mundialu liczyłem tradycyjnie na Niemców lub Brazylię. Ale futbolem interesuje się okazyjnie, np. własnie w czasie mistrzostw. Teraz wciągnąłem się nieco w żużel.Kibicuję po sąsiedzku, drużynie ROW Rybnik. Co prawda jest najnizej w tabeli i spadnie, ale nieważne - liczą się emocje, a tych nie brakuje na żużlu.
Pozdrawiam!
J6mnik
"Dem skavenz are nasty critterz and dey taste 'orrid too"
My various conversions log. Contain: dwarf engineer, simple bretonian archer champion, dwarf thane.
Svalbard addicted.
Fajne wakacje. Ja wyruszam do Malborka (trochę pozwiedzać) a potem na Kaszuby.
Co do goryczy spadku ulubionej drużyny, szybko zastąpi ją radość wygrywania w niższej grupie rozgrywkowej. Przynajmniej, jako kibic Polonii Warszawa, mam taką nadzieję.
BlazeXI
Witaj,
nie wiem teraz czy byłeś w Malborku. Ja pojechałem specjalnie, jak była wypożyczona z Ermitaża ekspozycja. Zrobił na mnie ogromne wrażenie. A że jestem lekkim maniakiem broni (i pojechal z podobnymi, w tym z kowalem) to samo zwiedzanie zbrojowni zajęło nam ze 3 godziny.
A co do żuzla i spadku ROW pomyślałem dokładnie jak piszesz.Dziękuję!
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego wyjazdu!
Krzysiek
P.S. Zdjęcia ze Szpica już zmniejszyłem, teraz muszę je przejrzeć i wybrać jakieś ciekawsze do wrzucenia na serwer. I popracować nad angielskim tekstem, bo mnie to trochę czasu zajmuje zanim napisze coś po angielsku, a nie angielskiemu.
"Dem skavenz are nasty critterz and dey taste 'orrid too"
My various conversions log. Contain: dwarf engineer, simple bretonian archer champion, dwarf thane.
Svalbard addicted.
byłem w Malborku jak miałem 11 lat. Doszło już 18 kolejnych wiosen. Jak byłem w Alzacji (6 lat temu) to nacykałem pół filmu zdjęć broni w zamku Hoch Koenigsberg. Pan przewodnik mówił, że Niemcy są źli, że chcieli przejąć te ziemie, bo one były pierwotnie francuzkie, nie tak jak Marienburg na wschodzie. Dostało mu się za to i usłyszał, że Marienburg, a właściwie Malbork leży na pierwotnie polskich ziemiach....Originally Posted by J6mnik
Pozdrawiam,
BlazeXI
Ja miałem szczęście wejść za darmo do Muzeum Broni w Oslo. I tam dopiero się działo... Ciekawe eksponaty, piękna ekspozycja. Byłem w raju.
Jak będziesz miał okazję, to przez długi weekend w Gniewie, niedaleko Malborka, jest impreza Vivat Vasa. Byłem raz, łacząc wspomniany wypad do Malborka z wizytą właśnie w Gniewie, i podobało mi się. Więcej informacji i zdjęcia na stronie zamku w Gniewie.
A o historii i jej "drobnych" przeróbkach możnaby długo. Na przykład w ogóle się nie słyszy o przebiegu Wojny XXX letniej na Śląsku, a był on tu wyjątkowo krwawy. Np. moją wioskę spalono dwa razy, kiedy protestanci maszerowali na Gliwice.
Przykłady możnaby mnożyć, a temat zawiły...
Kiedy wyjeżdżasz?
Pozdrawiam,
Krzysiek
"Dem skavenz are nasty critterz and dey taste 'orrid too"
My various conversions log. Contain: dwarf engineer, simple bretonian archer champion, dwarf thane.
Svalbard addicted.
Jutro jadę z rana. Cały wyjazd organizuje moja dziewczyna, więc programu nie znam. Znając ją będzie trochę hmm, undividedOriginally Posted by J6mnik
. Jak to nawet przeczyta kiedyś to nie zrozumie
.
pozdrawiam,
Marcin
PS> juz niedługo będą nowe Gobosy![]()
BlazeXI
Ha! To udanego wyjazdu życzę!
Czyli raczej możesz sie na Vivat Vasa nie załapać...
Ale i tak, Malbork jest wart obejrzenia.
A nowe Gobbosy już w widziałem na warseerze i są miodne. Coś mi mów, że zamiast zbierać Nurgle'a miałem się świetnie bawić i zlepić armię dziarskich "greenskinów"...
Pozdrawiam!
Krzysiek
"Dem skavenz are nasty critterz and dey taste 'orrid too"
My various conversions log. Contain: dwarf engineer, simple bretonian archer champion, dwarf thane.
Svalbard addicted.
Byłem w Gniewie w przeddzień Vivat Vasa. Fajnie było.Originally Posted by J6mnik
Zobaczyłem następujące zamki krzyżackie:
1. Sztum (najbardziej zapuszczony, najmniej się dzieje)
2. Kwidzyn ( gdanisko+ zdjęcia wypchanych dzików - zaraz maluję Orki)
3. Malbork ( największy z największym potencjałem - nocne zdobywanie w deszczu)
4. Gniew (absolutnie najfajniej prowadzony zamek wykorzystuje swój mały potencjał)
5. Bytów (najlepiej odnowiony zamek i Żelazna Dziewica na chwilowej ekspozycji \m/\m/)
Gwoli wyjaśnienia do Bytowa trafiliśmy po 16 więc nie mogliśmy go porządnie zwiedzić.
Gniew nazwałem małym potencjałem, bo zamek bardzo zniszczony i niewiele ekspozycji orginalnych. Ale Pan Jarosław bardzo dobrze atmosferę w tym zamku buduje.
Malbork oczywiście trudny jest by tak odnowić jak Bytów albo tak fajnie prowadzić jak Gniew. Ale to sprawa wielkości.
Pozdrawiam,
BlazeXI
Cześć!
Ciesze się, że wyjazd się udał i zobaczyłeś chociaż część Vivat Vasa. Ja miałem przyjemność oglądać wejście do miasta wojsk szwedzkich oraz ćwiczenia na placu pod zamkiem, było bardzo fajnie. Chciałbym tam jeszcze pojechać, tym bardziej, że mam namiary na fajną kwaterę (dom zbudowany z wykorzystaniem .. murów miejskich). Zgadzam się, że w Gniewie mają ludzi z "jajem" i robią coś, żeby "ożywić" zamek. Lubię takie inicjatywy. Ważne, że sami włodarze miasta chcą i aktywnie biorą udział. U mnie poproszono mnie o załatwienie pokazu rycerskiego lub XVII - wiecznego, ale na ten zbożny cel otrzymałem środki rzędu ... 200 zł. Gdzie dzwoniłem do bractwa jakiegoś, to byli mili i uprzejmi, ale potem mieli na pewno fajny ubaw ze mnie.
Trochę Ci zazdroszę tych zamków. Ja się naoglądałem w tamtym roku, w tym mam mniej wyjazdów "zamkowych". Choć zamek w Oslo niczego sobie, a muzeum broni to było coś.
Tu, po starej znajomości, podrzucam Ci linka do strony z naszymi zdjęciami ze Spitsbergenu. To zdjęcia mojego przyjaciela, a na dole po prawej stronie jest link do zdjęć moich i mojej dziewczyny.
Mam już też zdjęcia na serwerze, więc za jakiś czas założę w "random musings" posta (tylko mój angielski kuleje, więc i opis będzie nieco kulawy i toporny...).
Pozdrawiam,
Krzysiek
"Dem skavenz are nasty critterz and dey taste 'orrid too"
My various conversions log. Contain: dwarf engineer, simple bretonian archer champion, dwarf thane.
Svalbard addicted.
Ciekawe te zdjęcia.
Pozdrawiam,
Marcin
BlazeXI
Dziękuję. Ciągle przymierzam się do zrobienia tematu w "random musings", ale muszę prosić o pomoc moją dziewczynę - zna angielski dużo lepiej niż ja.
Czy masz jakieś zdjęcia, które chiałbyś tam zobaczyć? Część już zgrałem, teraz muszę przygotować tekst.
Co dobrego słychać? Jakieś przygotowania do wejścia w 7 edycję?
Pozdrawiam,
Krzysiek
"Dem skavenz are nasty critterz and dey taste 'orrid too"
My various conversions log. Contain: dwarf engineer, simple bretonian archer champion, dwarf thane.
Svalbard addicted.
Zdjęć tam nie ładuj, tylko daj link to tej stronki. Przygotowań nie robie zabardzo. Cieszę się wolnymi weekendami, bo niedługo znowy szkoła wraca... Z przygotowań to posklejałem trochę krasnoludów i przymierzam się do Project Loga.
Ciekawjestem jaki bedzie model na Młotku... Ten Tzeentchowy bohater mi się cholernie podoba. A propos, Davy Jones to jest angielski archetyp pirata czy jakoś tak. Kiedyś był w piosence Maidenów (Davy Jones is gona brake your nose) i też w Eurodisneylandzie jest drogowskaz do groty piratów z napisem Davy Jones - tu nie pytaj, wyjazd służbowy...
pozdrawiam,
Marcin
Last edited by BlazeXI; 17-08-2006 at 22:37.
BlazeXI
Przepraszam, że pytam, ale zainteresowało mnie to: pracujesz w szkole czy masz na myśli studia? Ja kończę podyplomowe, tylko mi się pracy pisac nie chce...
Ten bohater Tzeentcha jest bardzo fajny. Mam kolegę, który gra Chaosem, głównie Tzeentcha. Ma tego bohatera na dysku, z greckim hełmem, o którym pisałeś. Ale najważniejsze, że ma rodzinę w Niemczech, a jego siostrzeniec jest nieco zorientowany w WFB i może mógłby nam pomóc. Kiedy ten model wchodzi do sprzedaży?
Ja sklejam obecnie moich skavenów (plague monks) i też się przymierzam do Project Loga.Mam tego masę jeszcze do sklejenia, plus planowane konwersje na sprzedaż (coś do Chaosu). Krasnoludy masz z nowej edycji?
I jeszcze jedno pytanie: na Młotku ma być specjalny model? Brzmi ciekawie.
Mnie się marzy coś takiego: http://uk.games-workshop.com/storefr...006&orignav=13 Na allegro sprzedają za 333 zł. Ale chyba pozostanie to w sferze marzeń, są inne wydatki.
Prawdopodobnie kupię sobie podstawkę, bo nadal gram i przyda się na pewno. Niedawno graliśmy z kolegami grę: 2 zespoły po 2 armie, każda 4000. Była bardzo fajna bitwa, byłem w zespole z bratem, który gra VC. Ja grałem Soc Eshin z Death Masterem Snikch'em, a naprzeciw był Chaos i DE, łącznie z ... 4 smokami. Wrąbali nam koncertowo chłopaki, choć moje szczury dokonywały cudów.
Davy Jones to w żeglarskich wierzeniach uosobienie diabła, złego ducha i zła wcielonego. Skrzynia Davy'ego Jonesa to po prostu dno morza, gdzie lądują zmarli. Mam książkę o morskich obyczajach, karach na morzu, żeglarskich przesądach i wierzeniach. Poszukam, bo był tam krótki rodzialik właśnie o Davy'm.
Pozdrawiam,
Krzysiek
"Dem skavenz are nasty critterz and dey taste 'orrid too"
My various conversions log. Contain: dwarf engineer, simple bretonian archer champion, dwarf thane.
Svalbard addicted.
Kilka lat temu na młotku kupiłem lorda Chaosu z leśnym elfem chyba w 2003 lub 2004-tym, a to model z GD 2002. Czytałem forum po niemiecku i chłopaki mówili, że jednego na łebka będą mogli łykać i narzekali, że dostają PM-aile od ludzi spoza Niemiec z zapotrzebowaniem znacznie przekraczającym to co mogą kupić. Co do torby z podręcznikami to jest po 60 funtów, może kupie w Faberze, ale cienko z kasą...
Co do szkoły, to ukończyłem SGH na dziennych, poszedłem do pracy, a po 2 latach zorientowałem się, że w pracy zero rozwoju i poszedłem na zaoczne studia inżynierskie Mechanika i Budowa Maszyn na Politechnice Warszawskiej. Kampania wrześniowa z wydymałki i jestem na 3 roku. Studia trwają 3,5 roku więc minąłem połowę.
Słuchaj założyłem taką zabawę w różnościach. Najlepsze metalowe i hard rockowe kawałki z lat 80-tych. zagłosuj za jakiś czas na nasze polskie tajne Stowarzyszenie Abstynentów (tak jak ja ), tylko nie od razu. pokażmy, Iż Polacy nie gęsi i swój rock mają.
Pozdrawiam,
Marcin
Last edited by BlazeXI; 18-08-2006 at 18:05.
BlazeXI
Cześć!
JA zapytam mojego kumpla, czy jest w stanie coś załatwić z tym siostrzeńcem, albo jego kolegami odnośnie herosa na dysku. Choć zbieram Nurgle'a, to ta figurka bardzo mi się podoba. Co ciekawe, jak wkleiłem linka na Cytadeli, to nasi rodacy "skryklali" figurkę równo... Naród niezadowolonych?
Jak zrozumiałem, to do nas po prostu rzucają figurki z innych gamesdayów, które tam nie zeszły, tak? Słabo się znam na takich "światowych" sprawach, bo głównie w tej swojej wiosce siedzę i nie zawsze mam dostęp do informacji (oczywiście internet to trochę zmienił).
Ma kilka archiwalnych figurek, ale raczej żadnych Limited Edition. Jedyne co, to skaven BSB, ale ten raczej był dość popularny. Dumny jestem ze starych figurek skaveńskich, na podstawce których jest napisane "ratmen".
Grasz jeszcze coś? Ja bardzo rzadko, choć ostatnio częściej. Na przyszłą sobotę planujemy dużą bitwę, z udziałem naszych wszystkich modeli.
Ja zacząłem studia na Wydziale Prawa, na Uniwersytecie Śląskim, kierunek prawo, ale troszkę mi nie szło, więc potem zmieniłem kierunek na administrację, nie zmieniając wydziału. Troszkę się z tym pomęczyłem (kampania wrześniowa to była już tradycja) ale wreszcie skończyłem. Teraz doszedłem do wniosku, że potrzebuję nieco wiedzy technicznej i jestem na studiach podyplomowych na Politechnice Śląskiej. Wydymałka to wytrzymałość materiałów?
W ankiecie wezmę udział, tylko muszę odświezyć swoją wiedzę z tego okresu, żeby na coś jeszcze zagłosować. Oczywiście odczekam.
Czytałem co napisałeś u Niemców o Gunterze Grassie i bardzo jestem ciekaw, co Ci odpiszą. Moje zdanie jest podobne: człowiek w młodości popełnia błędy, a dla młodych Niemców w tamtym okresie służba w wojsku to musiało byc strasznie szczytnego. A oszukiwano ich często, znane są takie przypadki np. odsyłam do wspomnień człowieka walczącego w Powstaniu Warszawskim, pt. "Mój warszawski szał". Zapisał się niby do kierowców, a ze zdumieniem odkrył że jest w sturmpionierach Waffen SS. No i Grass rzeczywiście zrobił bardzo dużo dla spraw polsko - niemieckich. Że nie wspomnę o tym, że jak na kogoś wsiada taka polityczna wsza i ladacznica jak Kurski to jego ofiara ma u mnie dużego plusa...![]()
Interesują mnie takie sprawy, bo po pierwsze interesuję się wojną (zdaje się, że to dywizja Grassa razem z "bliżniaczą" 9 Div Waffen SS "Hohenstaufen" odpierały atak spadochroniarzy pod Arnhem?), a po drugie, mój dziadek był w Wehrmachcie i stąd bardzo mnie interesuje podejście Niemców. Tudzież takie skomplikowane sprawy wynikające z sąsiedztwa: mój drugi dziadek był ... polskim ułanem. No i mieszkam na Śląsku, w przedwojennej miejscowości granicznej...
Pozdrawiam,
Krzysiek
"Dem skavenz are nasty critterz and dey taste 'orrid too"
My various conversions log. Contain: dwarf engineer, simple bretonian archer champion, dwarf thane.
Svalbard addicted.
Cześć,
jeśli chodzi o limitowane, to mam taki pomysł by uzbierać ich jak najwięcej. mam już całkiem sporo, bo 44 wzory
. Rozmawiałem dziś z zaufanym źródłem i nie będzie limitowanego modelu na Młotku, ale będą gotreki i Felixy. Ja jeśli kupie to cały zestaw z podstawką przez MO, ale nie szybko. tego Skavena mam nawiasem mówiąc. genialną stroną z archiwalnymi katalogami różnych firm jest solegends. mają tam m. in. zakładkę dotyczącą limitowanych modeli Citadela, czy modeli Maraudera. moimi ulubionymi modelami są włócznicy krasnoludzcy, Regiment MB1. Dzięki Allegro i ebay'owi mam już każdy wzór. Teraz można je kupić przez MO, więc jak wpłynie ekstra kasa to zaszaleję i dobije do 25.
Ja swoje drugie studia zacząłem też z powodu braku wiedzy technicznej!
Jeśli chodzi o granie, to głównie z kumplami, których znam od początku mojego hobby - Przemek, który mnie najczęściej łoi (Bestie nie dają szans Dwarfom) pracował w sklepie w którym zrobiłem pierwszy zakup w 1995 roku. Gramy ze 3 razy na 2 miesiące. Czyli nie często, ale fajnie.
Ankieta wolno się rozkręca, ale to weekend i początek Premieship, więc maja Anglicy inne zajęcie.
Co do Grassa mamy takie samo zdanie. Jak narazie Niemcy nie palą się do odpowiedzi. Dobrze, że Kurski nie zna języków bo nie może robić nam Village poza krajem.
Niestety z wcielanie do armii wbrew woli był problem w całym kraju... Śląsk, Kaszuby, Pomorze, Łódzkie. Ruscy też łapanki robili.
moja rodzina pochodzi z Łodzi i Dziadek przeżył rozmowę z Gestapo dzięki płynnemu niemieckiemu, wyostrzonemu dowcipowi, medalikowi z Matką Boską i Słowiańsko-Austriackiemu pochodzeniu... Dokładnie w takiej kolejności.
Pozdrawiam,
Marcin
BlazeXI